Piątek 24/04/2026
Dramat psychologiczny | 99 min
A short introduction in English language, followed by a screening of a Polish classic with English subtitles!
One of the most famous films in Polish cinema—a story of a young resistance fighter torn between duty and the desire for a normal life, blending romantic ethos with the tragic fate of the “cursed.”
The final days of World War II. A young Home Army soldier, Maciek Chełmicki, is ordered to carry out one last mission: to assassinate a communist official arriving in a provincial town to take over power. As the hours pass, Maciek begins to question the sense of endless fighting, starts a brief romance with a hotel bartender, and observes a prewar elite celebrating the end of the old world. After years of war, Maciek longs simply to live and to love, yet he remains bound by duty, memory of the fallen, and the expectation of self-sacrifice.
Made during the political “Thaw,” this adaptation of Jerzy Andrzejewski’s novel significantly reworked the tensions and tones of its Stalinist-era source. Andrzejewski had conceived his book as an attempt to bridge the divides within Polish society, viewing the protagonists’ sacrifice as a final necessity after which weapons should be laid down and the country rebuilt—since the outcome of Yalta lay beyond Poland’s control. A few years later, such hopes seemed naïve: Stalinism revealed itself as a brutal repression marked by show trials, executions, propaganda, and anonymous graves. Wajda’s updating of the novel was shaped in close collaboration with Zbigniew Cybulski, whose modern, James Dean–inflected performance became one of the enduring myths of Polish culture.
Aware of inevitable censorship, the filmmakers turned to ellipsis and metaphor: the iconic scene of burning vodka glasses (in fact symbolic votive lights for Home Army soldiers killed during the war and Stalinist period, long denied public commemoration), the ruined church with an upside-down Christ, and the final images set on a garbage dump—read by audiences as a stark indictment of the authorities’ disregard for the sacrifice of thousands of young fighters, cast onto the rubbish heap of history. Maciek’s fate thus resonates both with Polish Romanticism (the title comes from a poem by Norwid) and with the post-1956 moral climate. To this day, the film remains the most powerful cinematic portrayal of the tragic destiny of Poland’s “cursed soldiers.” czytaj więcej
One of the most famous films in Polish cinema—a story of a young resistance fighter torn between duty and the desire for a normal life, blending romantic ethos with the tragic fate of the “cursed.”
The final days of World War II. A young Home Army soldier, Maciek Chełmicki, is ordered to carry out one last mission: to assassinate a communist official arriving in a provincial town to take over power. As the hours pass, Maciek begins to question the sense of endless fighting, starts a brief romance with a hotel bartender, and observes a prewar elite celebrating the end of the old world. After years of war, Maciek longs simply to live and to love, yet he remains bound by duty, memory of the fallen, and the expectation of self-sacrifice.
Made during the political “Thaw,” this adaptation of Jerzy Andrzejewski’s novel significantly reworked the tensions and tones of its Stalinist-era source. Andrzejewski had conceived his book as an attempt to bridge the divides within Polish society, viewing the protagonists’ sacrifice as a final necessity after which weapons should be laid down and the country rebuilt—since the outcome of Yalta lay beyond Poland’s control. A few years later, such hopes seemed naïve: Stalinism revealed itself as a brutal repression marked by show trials, executions, propaganda, and anonymous graves. Wajda’s updating of the novel was shaped in close collaboration with Zbigniew Cybulski, whose modern, James Dean–inflected performance became one of the enduring myths of Polish culture.
Aware of inevitable censorship, the filmmakers turned to ellipsis and metaphor: the iconic scene of burning vodka glasses (in fact symbolic votive lights for Home Army soldiers killed during the war and Stalinist period, long denied public commemoration), the ruined church with an upside-down Christ, and the final images set on a garbage dump—read by audiences as a stark indictment of the authorities’ disregard for the sacrifice of thousands of young fighters, cast onto the rubbish heap of history. Maciek’s fate thus resonates both with Polish Romanticism (the title comes from a poem by Norwid) and with the post-1956 moral climate. To this day, the film remains the most powerful cinematic portrayal of the tragic destiny of Poland’s “cursed soldiers.” czytaj więcej
128 min
Reżyserski debiut Kristen Stewart, który miał swoją premierę na Festiwalu w Cannes, przyjęto owacjami na stojąco.
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny. Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania.
W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody" zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Nigdy nie czytałam czegoś podobnego: nielinearnego, dzikiego, bezkompromisowo szczerego, poetyckiego, surowego, mrocznego jak diabli i fascynującego, zarówno pod względem opisywanych wydarzeń, jak i sposobu, w jaki Yuknavitch postanowiła je opisać. — Kristen Stewart o książce „Chronologia wody” (aut. Lidia Yuknavitch; wznowienie przez Wydawnictwo Czarne wkrótce w księgarniach z nową, filmowa okładką).
Film o tym, jak jak pamiętamy rzeczy: we fragmentach, strzępach, błyskach, w bólu i pięknie. — Kaja Klimek, krytyczka i dziennikarka filmowa
Przesiąknięty Kristen Stewart – jej buntowniczą i chaotyczną aurą, bezkompromisowością i feministycznym spojrzeniem. — Daria Sienkiewicz, krytyczka i dziennikarka filmowa czytaj więcej
Aktorka, która stawiała pierwsze kroki m.in. u boku Jodie Foster w uznanym przez krytyków thrillerze Davida Finchera „Azyl” (2002), globalną sławę zyskała, wcielając się w rolę Belli Swan w serii filmów z uniwersum „Zmierzchu”, które dziś przeszły już do kanonu współczesnej popkultury. Jednak późniejsze wybory artystyczne Stewart są o wiele bardziej nieoczywiste i wykraczają daleko poza ramy klasycznego Hollywood.
Decyzja o tym, aby zadebiutować reżysersko poprzez przeniesienie na filmowy ekran stosunkowo trudnej i pełnej narracyjnych łamigłówek autobiograficznej powieści, to kolejny przejaw artystycznej dojrzałości aktorki. Jej popularność wcale nie sprawiła, że film powstał w sposób szybki, lekki i przyjemny. Kristen walczyła osiem lat o jego realizację – od samodzielnego napisania scenariusza po zagwarantowanie finansowania.
W efekcie „Chronologia wody”, będąca adaptacją wspomnień Lidii Yuknavitch, to pełne zanurzenie w ekstremalne doświadczenia – opowieść o koszmarnym dzieciństwie, młodzieńczym samozniszczeniu oraz ratunku, jakim dla bohaterki stają się pływanie i pisanie.
W centrum filmu znajduje się kobiece ciało, to przez nie Lidia (wspaniała, fizyczna rola Imogen Poots) poznaje radość i ból, to z nim eksperymentuje, to od niego ucieka, to je trenuje, dyscyplinuje, zaniedbuje, to z niego czerpie całą swoją siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. Ta opowieść zaczyna się jak tsunami – fala, która unicestwia domy i ludzi, lecz kształt wody, a wraz z nią emocjonalna temperatura i rytm „Chronologii wody" zmieniają się z rozdziału na rozdział.
Nigdy nie czytałam czegoś podobnego: nielinearnego, dzikiego, bezkompromisowo szczerego, poetyckiego, surowego, mrocznego jak diabli i fascynującego, zarówno pod względem opisywanych wydarzeń, jak i sposobu, w jaki Yuknavitch postanowiła je opisać. — Kristen Stewart o książce „Chronologia wody” (aut. Lidia Yuknavitch; wznowienie przez Wydawnictwo Czarne wkrótce w księgarniach z nową, filmowa okładką).
Film o tym, jak jak pamiętamy rzeczy: we fragmentach, strzępach, błyskach, w bólu i pięknie. — Kaja Klimek, krytyczka i dziennikarka filmowa
Przesiąknięty Kristen Stewart – jej buntowniczą i chaotyczną aurą, bezkompromisowością i feministycznym spojrzeniem. — Daria Sienkiewicz, krytyczka i dziennikarka filmowa czytaj więcej
105 min
Niezwykle odświeżające spojrzenie na gatunek, który wszyscy kochają, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać. Robert Pattinson i Zendaya jako narzeczeni, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie. Czy wciąż będą na TAK?
Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
„Drama” to komedia o relacjach międzyludzkich, która stawia przed widzami szalenie niewygodne pytanie: jak wiele naprawdę chcemy wiedzieć o najbliższych nam osobach? Reżyser Kristoffer Borgli („Dream Scenario”, „Chora na siebie”) w przewrotny sposób odświeża konwencję komedii małżeńskiej, tworząc pomysłową, momentami mrocznie zabawną, a jednocześnie zaskakująco czułą opowieść o miłości w epoce nadmiaru szczerości i nieustannego dzielenia się wszystkim. czytaj więcej
Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
„Drama” to komedia o relacjach międzyludzkich, która stawia przed widzami szalenie niewygodne pytanie: jak wiele naprawdę chcemy wiedzieć o najbliższych nam osobach? Reżyser Kristoffer Borgli („Dream Scenario”, „Chora na siebie”) w przewrotny sposób odświeża konwencję komedii małżeńskiej, tworząc pomysłową, momentami mrocznie zabawną, a jednocześnie zaskakująco czułą opowieść o miłości w epoce nadmiaru szczerości i nieustannego dzielenia się wszystkim. czytaj więcej
Przygodowy | 73 min
Polska wyprawa do krainy fantasy!
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Zdjęcia do filmu realizowano m.in. w plenerach Beskidu Niskiego i okolic Sanoka. W obsadzie pojawili się m.in. Tomasz Bednarek, Olga Bończyk, Radosław Pazura, Mirosław Zbrojewicz, Michał Żurawski i Robert Janowski, którzy z powagą godną wielkich sag mierzą się z dialogami i kostiumami rodem z fantastycznego jarmarku. Produkcja była pokazywana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co do dziś pozostaje jedną z ciekawszych anegdot związanych z tym filmem. Choć nie zdobyła serc krytyków, z czasem zyskała status osobliwości polskiego kina fantasy - filmu, który ogląda się dziś z mieszanką zdumienia i szczerej sympatii.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzą miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria. Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl czytaj więcej
W pewnej krainie, gdzie brody są heroiczne, miecze błyszczą, a zło czai się za każdym krzakiem paproci, kupiec Duncan wraca z dalekiej wyprawy z bezcennym artefaktem - tajemniczym kamieniem zwanym Sercem Gór. W domu czeka na niego ukochana Heather, ale sielanka trwa krócej niż średniowieczna uczta bez piwa. Wioskę napada banda złowrogiego Skaara, kamień zostaje skradziony, a Heather porwana. Duncan rusza więc w drogę, by odzyskać żonę i artefakt - a po drodze spotka wojowników, mnichów, rebeliantów i zapewne kilku bardzo zdezorientowanych statystów.
„Serce gór” to film, który z odwagą godną rycerza próbuje wspiąć się na szczyty epickiego fantasy, choć czasem potyka się o własną pelerynę. Są tu heroiczne spojrzenia w dal, miecze dzielnie przecinające powietrze (czasem bardziej niż przeciwników) i dialogi, które brzmią tak, jakby rycerze ćwiczyli je wcześniej przed lustrem w karczmie. Produkcja z zapałem sięga po klimat „Władcy Pierścieni”, choć budżet częściej przypomina sakiewkę średniowiecznego giermka. W efekcie dostajemy spektakl balansujący między poważną legendą a niezamierzoną komedią przygodową - i właśnie dlatego ogląda się go z autentyczną radością.
Zdjęcia do filmu realizowano m.in. w plenerach Beskidu Niskiego i okolic Sanoka. W obsadzie pojawili się m.in. Tomasz Bednarek, Olga Bończyk, Radosław Pazura, Mirosław Zbrojewicz, Michał Żurawski i Robert Janowski, którzy z powagą godną wielkich sag mierzą się z dialogami i kostiumami rodem z fantastycznego jarmarku. Produkcja była pokazywana na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co do dziś pozostaje jedną z ciekawszych anegdot związanych z tym filmem. Choć nie zdobyła serc krytyków, z czasem zyskała status osobliwości polskiego kina fantasy - filmu, który ogląda się dziś z mieszanką zdumienia i szczerej sympatii.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzą miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria. Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl czytaj więcej
Akcja | 115 min
Kiedy świat wokół zamiera — oni wciskają gaz. „ON DRIVE” — film o młodości bez hamulców.
Grupa przyjaciół w przyfrontowym Charkowie znajduje porzucone samochody w zamkniętym z powodu wojny centrum handlowym i organizuje prawdziwe wyścigi.
To, co zaczęło się jako ucieczka od rzeczywistości, szybko zamienia się w grę bez zasad — ze stawkami, sławą i niebezpieczeństwem.
Adrenalina i popularność w mediach społecznościowych zmieniają wszystko: teraz każdy wyścig może być ostatni. W grze jest nie tylko zwycięstwo, ale też przyjaźń, zaufanie i szansa, by pozostać sobą.
Dla Arty, Dena, Rustema i Alisy te wyścigi to coś więcej niż gra — to wyzwanie rzucone światu, który się zatrzymał.
To historia o pokoleniu, które nie odkłada życia na „po wojnie”, bo wie: jeśli nie teraz — to nigdy. czytaj więcej
Grupa przyjaciół w przyfrontowym Charkowie znajduje porzucone samochody w zamkniętym z powodu wojny centrum handlowym i organizuje prawdziwe wyścigi.
To, co zaczęło się jako ucieczka od rzeczywistości, szybko zamienia się w grę bez zasad — ze stawkami, sławą i niebezpieczeństwem.
Adrenalina i popularność w mediach społecznościowych zmieniają wszystko: teraz każdy wyścig może być ostatni. W grze jest nie tylko zwycięstwo, ale też przyjaźń, zaufanie i szansa, by pozostać sobą.
Dla Arty, Dena, Rustema i Alisy te wyścigi to coś więcej niż gra — to wyzwanie rzucone światu, który się zatrzymał.
To historia o pokoleniu, które nie odkłada życia na „po wojnie”, bo wie: jeśli nie teraz — to nigdy. czytaj więcej
Dramat | Komedia | 135 min
Nominowany do dziewięciu Oscarów najnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.
Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę. czytaj więcej
Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę. czytaj więcej
