Wtorek 03/02/2026
Dramat | 89 min
29 stycznia 2024 roku. Wolontariusze Czerwonego Półksiężyca odbierają telefon alarmowy. W Gazie, w samochodzie pod ostrzałem uwięziona jest sześcioletnia dziewczynka, która błaga o pomoc. Ratownicy, starając się utrzymać z nią kontakt, robią wszystko, by dotarła do niej karetka. Dziewczynka miała na imię Hind Rajab.
Słowa od reżyserki:
Wokół tego projektu od początku unosiła się energia – natychmiastowa, żywa, elektryzująca. Przez wszystkie lata mojej pracy reżyserskiej nigdy nie wyobrażałam sobie, że można ukończyć film od pomysłu do finalnej wersji w zaledwie 12 miesięcy.A wszystko zaczęło się tak: byłam akurat w środku kampanii oscarowej Czterech córek i przygotowywałam się mentalnie do wejścia w bardzo wstępną fazę produkcji filmu, który pisałam przez dziesięć lat. Wtedy właśnie, podczas przesiadki na lotnisku LAX w Los Angeles, wszystko się odmieniło.
Usłyszałam nagranie Hind Rajab błagającej o pomoc. Jej głos zdążył już wtedy obiec internet.Natychmiast poczułam mieszankę bezsilności i przytłaczającego smutku. To była fizyczna reakcja – jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie mogłam po prostu iść dalej według pierwotnie ustalonego planu.Skontaktowałam się z Czerwonym Półksiężycem i poprosiłam o możliwość wysłuchania pełnego nagrania Hind. Trwało około 70 minut i było ono wstrząsające. Po odsłuchaniu wiedziałam, bez żadnych wątpliwości, że muszę pozostawić wszystko inne. I że musiałam zrobić ten film.Długo rozmawiałam z matką Hind, z ludźmi, którzy byli po drugiej stronie słuchawki – próbującymi jej pomóc. Słuchałam. Płakałam. Pisałam. Na podstawie ich relacji utkałam opowieść, wykorzystując także rzeczywiste nagranie głosu Hind i konstruując film rozgrywający się w jednej lokalizacji, w którym przemoc pozostaje poza kadrem. To była świadoma decyzja. Bo obrazy przemocy są wszędzie – na naszych ekranach, w mediach społecznościowych, w telefonach. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: na wyczekiwaniu, na strachu, na nieznośnej ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi. Czasem to, czego nie widzimy, bywa bardziej druzgocące niż to, co widzimy. U podstaw tego filmu leży coś bardzo prostego, a zarazem niezwykle trudnego do przyjęcia. Nie mogę zaakceptować świata, w którym dziecko woła o pomoc, a nikt nie przychodzi. Ten ból, ta porażka – doświadczamy ich wszyscy, bez wyjątku. Ta historia nie dotyczy tylko Gazy. To opowieść o uniwersalnym doświadczeniu żałoby. I wierzę, że fikcja (zwłaszcza wtedy, gdy czerpie z bolesnych, sprawdzonych, prawdziwych wydarzeń) jest najpotężniejszym narzędziem kina. Potężniejszym niż hałas newsów czy ulotność scrollowania.
Kino potrafi ocalić pamięć. Kino potrafi sprzeciwić się amnezji.
Niech głos Hind Rajab zostanie usłyszany. czytaj więcej
Słowa od reżyserki:
Wokół tego projektu od początku unosiła się energia – natychmiastowa, żywa, elektryzująca. Przez wszystkie lata mojej pracy reżyserskiej nigdy nie wyobrażałam sobie, że można ukończyć film od pomysłu do finalnej wersji w zaledwie 12 miesięcy.A wszystko zaczęło się tak: byłam akurat w środku kampanii oscarowej Czterech córek i przygotowywałam się mentalnie do wejścia w bardzo wstępną fazę produkcji filmu, który pisałam przez dziesięć lat. Wtedy właśnie, podczas przesiadki na lotnisku LAX w Los Angeles, wszystko się odmieniło.
Usłyszałam nagranie Hind Rajab błagającej o pomoc. Jej głos zdążył już wtedy obiec internet.Natychmiast poczułam mieszankę bezsilności i przytłaczającego smutku. To była fizyczna reakcja – jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie mogłam po prostu iść dalej według pierwotnie ustalonego planu.Skontaktowałam się z Czerwonym Półksiężycem i poprosiłam o możliwość wysłuchania pełnego nagrania Hind. Trwało około 70 minut i było ono wstrząsające. Po odsłuchaniu wiedziałam, bez żadnych wątpliwości, że muszę pozostawić wszystko inne. I że musiałam zrobić ten film.Długo rozmawiałam z matką Hind, z ludźmi, którzy byli po drugiej stronie słuchawki – próbującymi jej pomóc. Słuchałam. Płakałam. Pisałam. Na podstawie ich relacji utkałam opowieść, wykorzystując także rzeczywiste nagranie głosu Hind i konstruując film rozgrywający się w jednej lokalizacji, w którym przemoc pozostaje poza kadrem. To była świadoma decyzja. Bo obrazy przemocy są wszędzie – na naszych ekranach, w mediach społecznościowych, w telefonach. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: na wyczekiwaniu, na strachu, na nieznośnej ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi. Czasem to, czego nie widzimy, bywa bardziej druzgocące niż to, co widzimy. U podstaw tego filmu leży coś bardzo prostego, a zarazem niezwykle trudnego do przyjęcia. Nie mogę zaakceptować świata, w którym dziecko woła o pomoc, a nikt nie przychodzi. Ten ból, ta porażka – doświadczamy ich wszyscy, bez wyjątku. Ta historia nie dotyczy tylko Gazy. To opowieść o uniwersalnym doświadczeniu żałoby. I wierzę, że fikcja (zwłaszcza wtedy, gdy czerpie z bolesnych, sprawdzonych, prawdziwych wydarzeń) jest najpotężniejszym narzędziem kina. Potężniejszym niż hałas newsów czy ulotność scrollowania.
Kino potrafi ocalić pamięć. Kino potrafi sprzeciwić się amnezji.
Niech głos Hind Rajab zostanie usłyszany. czytaj więcej
Biograficzny | Dramat | 125 min
Najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki. czytaj więcej
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki. czytaj więcej
Dramat | Komedia | 121 min
Good Bye, Lenin!
reż. Wolfgang Becker| Niemcy| 2003 | 121 min
Bohaterka filmu traci przytomność i zapada w śpiączkę, kiedy widzi, jak policjanci pałują jej syna Alexa podczas obalania berlińskiego muru. Kiedy się budzi, nie ma już NRD, ale ona o tym nie wie. Unieruchomiona w swoim łóżku nie może tego sprawdzić. Wychowany przez matkę komunistkę Alex w obawie o jej zdrowie tworzy przed nią iluzję dawnego świata. Cała kamienica daje się wciągnąć w tę zabawę, ale odtworzyć NRD wcale nie będzie tak łatwo.
Kino Kosmos oraz Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach zapraszają dzieci i młodzież na cykl spotkań i projekcji filmowych poświęconych historii współczesnej, jej kontekstom i ekranowym interpretacjom. Chcemy pokazać, jak i dlaczego warto patrzeć szerzej na wydarzenia historyczne, dostrzegać ich przyczyny, konteksty i konsekwencje. Wierzymy, że dzięki filmowym opowieściom podróż w przeszłość stanie się ciekawym i pouczającym doświadczeniem. czytaj więcej
reż. Wolfgang Becker| Niemcy| 2003 | 121 min
Bohaterka filmu traci przytomność i zapada w śpiączkę, kiedy widzi, jak policjanci pałują jej syna Alexa podczas obalania berlińskiego muru. Kiedy się budzi, nie ma już NRD, ale ona o tym nie wie. Unieruchomiona w swoim łóżku nie może tego sprawdzić. Wychowany przez matkę komunistkę Alex w obawie o jej zdrowie tworzy przed nią iluzję dawnego świata. Cała kamienica daje się wciągnąć w tę zabawę, ale odtworzyć NRD wcale nie będzie tak łatwo.
Kino Kosmos oraz Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach zapraszają dzieci i młodzież na cykl spotkań i projekcji filmowych poświęconych historii współczesnej, jej kontekstom i ekranowym interpretacjom. Chcemy pokazać, jak i dlaczego warto patrzeć szerzej na wydarzenia historyczne, dostrzegać ich przyczyny, konteksty i konsekwencje. Wierzymy, że dzięki filmowym opowieściom podróż w przeszłość stanie się ciekawym i pouczającym doświadczeniem. czytaj więcej
Komediodramat | 113 min
Paterson rozbrzmiewa w widzach już 10 lat! Ilu czytelników, tyle poematów, a każdy biały wiersz prosi się o interpretację. Dzieło Jima Jarmuscha jest równie kontemplacyjne, co zagadkowe. Z tego powodu Kamil Szczygieł z Kina Kosmos zaprasza na kameralną dyskusję po seansie filmu Paterson, który odbędzie się wieczorem 3 lutego.
Paterson (Adam Driver) jest kierowcą miejskiego autobusu. Niczego mu nie brakuje. Kocha swoją pełną szalonych pomysłów żonę (Golshifteh Farahani), która każdego dnia tworzy nowy plan na przyszłość. Mężczyzna ma czas na swoją pasję (pisanie wierszy), spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Jest wśród nich przeżywający zawód miłosny kompan od kufla, wyzwolona singielka przesiadująca wieczorami w barze, czy wiecznie narzekający kolega z pracy, który zazdrości Patersonowi pogody ducha. Jednak na skutek zabawnego zbiegu okoliczności stoicki spokój tytułowego bohatera zostaje poddany próbie. czytaj więcej
Paterson (Adam Driver) jest kierowcą miejskiego autobusu. Niczego mu nie brakuje. Kocha swoją pełną szalonych pomysłów żonę (Golshifteh Farahani), która każdego dnia tworzy nowy plan na przyszłość. Mężczyzna ma czas na swoją pasję (pisanie wierszy), spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Jest wśród nich przeżywający zawód miłosny kompan od kufla, wyzwolona singielka przesiadująca wieczorami w barze, czy wiecznie narzekający kolega z pracy, który zazdrości Patersonowi pogody ducha. Jednak na skutek zabawnego zbiegu okoliczności stoicki spokój tytułowego bohatera zostaje poddany próbie. czytaj więcej
Animowany | Familijny | 77 min
FILM Z NAPISAMI!
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany!
Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto. czytaj więcej
Film nominowany do Złotych Globów w kategorii Najlepszy Film Animowany!
Co, gdyby każdy problem można było rozwiązać za pomocą kawałka białej czekolady? Oto świat, w którym wszystko jest możliwe, i opowieść o braniu życia pełnymi garściami.
Amelia, mała Belgijka urodzona w Japonii, nie powiedziała ani słowa i nie postawiła ani kroczku, dopóki nie skończyła dwóch i pół roku. Dopiero wizyta babci z odległej ojczyzny i związane z nią pewne nieoczekiwane zdarzenie sprawiają, że w dziewczynce rozkwita ogromne pragnienie poznawania świata tu i teraz – bez zasad, bez granic. Tej siły już nie powstrzymacie! Oto maleńka istotka w trybie YOLO, z turbodoładowaniem, która musi nadrobić stracony czas uczenia się życia.
Każdego dnia w głowie małej Amelii, która znienacka zaczyna mówić i chodzić, kłębi się coraz więcej myśli i pytań. Kim jestem? Skąd się wzięłam? Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Dziewczynka rozwiewa te wątpliwości z pomocą niani, która przybliża jej japońskie legendy i obyczaje dalekiej Azji, przygotowując się do święta O-bon – gdy ożywają duchy przodków, a po wodzie pływają lampiony. Poznaje piękno otaczającej ją przyrody, zmieniającej się wraz z porami roku. Próbuje zrozumieć, dlaczego sąsiadka tak groźnie na wszystkich patrzy…
W tej poetyckiej animacji japońska kultura przeplata się z belgijską, a śmiech – ze wzruszeniem. To wizualna uczta, w której odkryjecie sens życia na nowo. Ciepełko na sercu po seansie – gwarantowane!
Całości towarzyszy fenomenalny dubbing w reżyserii legendy polskiego dubbingu – Jacka Bończyka. W polskiej wersji językowej wystąpiły m.in. Małgorzata Foremniak (babcia Claude), Joanna Brodzik (sąsiadka Kashima-San), Zuzanna Biernat (wewnętrzny głos Amelii) czy Ewa Prus (niania Nishio-San).
„Mała Amelia” nie bez powodu jest porównywana do „Flow”, zeszłorocznego animowanego hitu, bo znowu mamy do czynienia z zapierającą dech, nietuzinkową kreską i uniwersalną historią, która łączy pokolenia. Tak samo jak „Flow”, „Mała Amelia” zdobyła Nagrodę Publiczności na najważniejszym festiwalu kina animowanego w Annecy, a także dwie główne nagrody w Konkursie Filmowych Odkryć Festiwalu Młode Horyzonty oraz miała premiery na największych festiwalach światowego kina – w Cannes i Toronto. czytaj więcej
Dramat | Komedia | 110 min
Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Nagrody:
Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „Ministranci” otrzymali Złote Lwy dla najlepszego filmu, nagrody za najlepszy scenariusz i montaż, Nagrodę Sieci Kin Studyjnych oraz Złotego Klakiera - nagrodę publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu. czytaj więcej
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Nagrody:
Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „Ministranci” otrzymali Złote Lwy dla najlepszego filmu, nagrody za najlepszy scenariusz i montaż, Nagrodę Sieci Kin Studyjnych oraz Złotego Klakiera - nagrodę publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu. czytaj więcej
Komediodramat | 150 min
Film „Wielki Marty” z Timothée Chalametem w roli tytułowej dołącza do wyścigu po najważniejsze nagrody sezonu. Produkcja zdobyła trzy nominacje do Złotych Globów, potwierdzając status jednego z najbardziej komentowanych filmów roku i umacniając pozycję Chalameta w gronie najciekawszych aktorów młodego pokolenia.
„Wielki Marty” to opowieść o zawodowym i osobistym życiu Marty’ego Mausera – geniusza tenisa stołowego, którego talent dorównuje tylko jego skomplikowanej osobowości. Chalamet tworzy w filmie kreację balansującą między charyzmą, niepokojem i autodestrukcją.
Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Krytycy podkreślają, że to jedna z jego najlepszych ról, a magazyny branżowe określają film jako „połączenie energii Złap mnie, jeśli potrafisz i intensywności Nieoszlifowanych diamentów”. Recenzje nie pozostawiają wątpliwości, że Timothée – z paletką w ręce czy bez – ma wielkie szanse na bycie Wielkim.
Ten film sprawi, że będziesz się śmiał, a czasem i czerwienił. W chaotycznym wyścigu Marty'ego na szczyt jest mnóstwo serca i pasji.
New York Post
Ten film to nieoszlifowany diament i jest olśniewający – od zawodów tenisa stołowego po mroczny portret American Dream.
Empire Magazine
Trzeba być prawdziwie przedsiębiorczym człowiekiem, żeby robić takie filmy w erze AI i wielkich franczyz, nawet takich, w których występują prawdziwe gwiazdy filmowe. To jest w DNA Safdiego tak samo jak Marty'ego. Obydwaj na swój sposób wychodzą z tego jako zwycięzcy, ale prawdziwymi wygranymi jesteśmy my.
Rolling Stone
To radosny hołd dla pięknej kakofonii życia.
Daily Telegraph
Nominacje do Złotych Globów tylko potwierdzają, że „Wielki Marty” jest jednym z filmów sezonu – tytułem, który łączy świetne aktorstwo, błyskotliwy scenariusz i intensywne emocje. Produkcja już teraz wymieniana jest w prognozach oscarowych jako jeden z kandydatów do najważniejszych wyróżnień. czytaj więcej
„Wielki Marty” to opowieść o zawodowym i osobistym życiu Marty’ego Mausera – geniusza tenisa stołowego, którego talent dorównuje tylko jego skomplikowanej osobowości. Chalamet tworzy w filmie kreację balansującą między charyzmą, niepokojem i autodestrukcją.
Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Krytycy podkreślają, że to jedna z jego najlepszych ról, a magazyny branżowe określają film jako „połączenie energii Złap mnie, jeśli potrafisz i intensywności Nieoszlifowanych diamentów”. Recenzje nie pozostawiają wątpliwości, że Timothée – z paletką w ręce czy bez – ma wielkie szanse na bycie Wielkim.
Ten film sprawi, że będziesz się śmiał, a czasem i czerwienił. W chaotycznym wyścigu Marty'ego na szczyt jest mnóstwo serca i pasji.
New York Post
Ten film to nieoszlifowany diament i jest olśniewający – od zawodów tenisa stołowego po mroczny portret American Dream.
Empire Magazine
Trzeba być prawdziwie przedsiębiorczym człowiekiem, żeby robić takie filmy w erze AI i wielkich franczyz, nawet takich, w których występują prawdziwe gwiazdy filmowe. To jest w DNA Safdiego tak samo jak Marty'ego. Obydwaj na swój sposób wychodzą z tego jako zwycięzcy, ale prawdziwymi wygranymi jesteśmy my.
Rolling Stone
To radosny hołd dla pięknej kakofonii życia.
Daily Telegraph
Nominacje do Złotych Globów tylko potwierdzają, że „Wielki Marty” jest jednym z filmów sezonu – tytułem, który łączy świetne aktorstwo, błyskotliwy scenariusz i intensywne emocje. Produkcja już teraz wymieniana jest w prognozach oscarowych jako jeden z kandydatów do najważniejszych wyróżnień. czytaj więcej
Komedia | 103 min
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkur czytaj więcej
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkur czytaj więcej
Komediodramat | 94 min
Historia mężczyzny, który pojechał popełnić samobójstwo, ale nie zdążył, bo go zabili, a tak naprawdę to był wypadek.
Do nadmorskiego kurortu przyjeżdża pięćdziesięcioletni F.P. Chce popełnić samobójstwo. Ma rodzinę, pieniądze i mimo to narastającą niechęć do życia. Kiedy rozpoczyna pisanie pożegnalnego listu do żony, pojawia się duch ojca, który popełnił samobójstwo. Próbuje odwieść syna od zabicia się. czytaj więcej
Do nadmorskiego kurortu przyjeżdża pięćdziesięcioletni F.P. Chce popełnić samobójstwo. Ma rodzinę, pieniądze i mimo to narastającą niechęć do życia. Kiedy rozpoczyna pisanie pożegnalnego listu do żony, pojawia się duch ojca, który popełnił samobójstwo. Próbuje odwieść syna od zabicia się. czytaj więcej
