Czwartek 05/02/2026
Awangardowy | Komediodramat | 124 min
Film Wilhelma Sasnala i Anki Sasnal CZŁOWIEK DO WSZYSTKIEGO na podstawie powieści Roberta Walsera pod tym samym tytułem!
Joseph Marti pracuje jako anonimowy introligator. Wyróżnia go dopiero błąd – źle sklejona książka, którą nadzorca wpycha mu w twarz. To dla Josepha moment przełomowy - zrzuca fartuch i odchodzi. Ma jednak wrażenie, że ani jego obecność tam, ani jego odejście nie mają znaczenia. Nie jest istotny też czas, który ze współczesności zamienia się w przeszłość.
Joseph trafia do podmiejskiej willi z początku XX wieku, gdzie obejmuje posadę asystenta inżyniera-wynalazcy Toblera. Powoli staje się tam człowiekiem do wszystkiego: prowadzi rachunki, korespondencję, jest powiernikiem Pani domu. Posłusznie wypełnia wszystkie polecenia.
Spełnienie ambicji Toblera wydają się coraz bardziej odległym marzeniem. Sytuacja finansowa rodziny staje się dramatyczna. Wobec narastającego napięcia w małżeństwie Toblerów, a także aktów przemocy, Joseph postanawia odejść. czytaj więcej
Joseph Marti pracuje jako anonimowy introligator. Wyróżnia go dopiero błąd – źle sklejona książka, którą nadzorca wpycha mu w twarz. To dla Josepha moment przełomowy - zrzuca fartuch i odchodzi. Ma jednak wrażenie, że ani jego obecność tam, ani jego odejście nie mają znaczenia. Nie jest istotny też czas, który ze współczesności zamienia się w przeszłość.
Joseph trafia do podmiejskiej willi z początku XX wieku, gdzie obejmuje posadę asystenta inżyniera-wynalazcy Toblera. Powoli staje się tam człowiekiem do wszystkiego: prowadzi rachunki, korespondencję, jest powiernikiem Pani domu. Posłusznie wypełnia wszystkie polecenia.
Spełnienie ambicji Toblera wydają się coraz bardziej odległym marzeniem. Sytuacja finansowa rodziny staje się dramatyczna. Wobec narastającego napięcia w małżeństwie Toblerów, a także aktów przemocy, Joseph postanawia odejść. czytaj więcej
Komediodramat | 110 min
„FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to zwycięzca ostatniego festiwalu w Wenecji i najlepszy od lat film Jima Jarmuscha, twórcy „Patersona" i „Broken Flowers". Pełen błyskotliwych obserwacji precyzyjnie skomponowany tryptyk filmowy o relacjach rodzinnych i o tym, co sprawia, że się od siebie oddalamy.
Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina. czytaj więcej
Każdy z trzech rozdziałów rozgrywa się współcześnie, w innym kraju: FATHER – w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych, MOTHER – w Dublinie, a SISTER BROTHER – w Paryżu. Film Jarmuscha stanowi zbiór subtelnych, pełnych humoru, ale i nut melancholii portretów ludzkich charakterów. W rolach głównych m.in. Cate Blanchett, Adam Driver, Tom Waits, Vicky Krieps i Charlotte Rampling.
Sam reżyser tak mówi o swoim najnowszym filmie: „FATHER MOTHER SISTER BROTHER" to w pewnym sensie zaprzeczenie kina akcji. Jego wyciszony styl został świadomie ukształtowany po to, by pozwolić widzowi dostrzec drobne szczegóły – niczym starannie ułożone trzy kompozycje kwiatowe. Współpraca z wybitnymi operatorami Frederickiem Elmesem i Yorickiem Le Saux, znakomitym montażystą Affonso Gonçalvesem oraz innymi stałymi współpracownikami pozwoliła nam wynieść to, co początkowo istniało jedynie jako słowa na kartce papieru do rangi czystego kina. czytaj więcej
Dramat | 89 min
29 stycznia 2024 roku. Wolontariusze Czerwonego Półksiężyca odbierają telefon alarmowy. W Gazie, w samochodzie pod ostrzałem uwięziona jest sześcioletnia dziewczynka, która błaga o pomoc. Ratownicy, starając się utrzymać z nią kontakt, robią wszystko, by dotarła do niej karetka. Dziewczynka miała na imię Hind Rajab.
Słowa od reżyserki:
Wokół tego projektu od początku unosiła się energia – natychmiastowa, żywa, elektryzująca. Przez wszystkie lata mojej pracy reżyserskiej nigdy nie wyobrażałam sobie, że można ukończyć film od pomysłu do finalnej wersji w zaledwie 12 miesięcy.A wszystko zaczęło się tak: byłam akurat w środku kampanii oscarowej Czterech córek i przygotowywałam się mentalnie do wejścia w bardzo wstępną fazę produkcji filmu, który pisałam przez dziesięć lat. Wtedy właśnie, podczas przesiadki na lotnisku LAX w Los Angeles, wszystko się odmieniło.
Usłyszałam nagranie Hind Rajab błagającej o pomoc. Jej głos zdążył już wtedy obiec internet.Natychmiast poczułam mieszankę bezsilności i przytłaczającego smutku. To była fizyczna reakcja – jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie mogłam po prostu iść dalej według pierwotnie ustalonego planu.Skontaktowałam się z Czerwonym Półksiężycem i poprosiłam o możliwość wysłuchania pełnego nagrania Hind. Trwało około 70 minut i było ono wstrząsające. Po odsłuchaniu wiedziałam, bez żadnych wątpliwości, że muszę pozostawić wszystko inne. I że musiałam zrobić ten film.Długo rozmawiałam z matką Hind, z ludźmi, którzy byli po drugiej stronie słuchawki – próbującymi jej pomóc. Słuchałam. Płakałam. Pisałam. Na podstawie ich relacji utkałam opowieść, wykorzystując także rzeczywiste nagranie głosu Hind i konstruując film rozgrywający się w jednej lokalizacji, w którym przemoc pozostaje poza kadrem. To była świadoma decyzja. Bo obrazy przemocy są wszędzie – na naszych ekranach, w mediach społecznościowych, w telefonach. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: na wyczekiwaniu, na strachu, na nieznośnej ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi. Czasem to, czego nie widzimy, bywa bardziej druzgocące niż to, co widzimy. U podstaw tego filmu leży coś bardzo prostego, a zarazem niezwykle trudnego do przyjęcia. Nie mogę zaakceptować świata, w którym dziecko woła o pomoc, a nikt nie przychodzi. Ten ból, ta porażka – doświadczamy ich wszyscy, bez wyjątku. Ta historia nie dotyczy tylko Gazy. To opowieść o uniwersalnym doświadczeniu żałoby. I wierzę, że fikcja (zwłaszcza wtedy, gdy czerpie z bolesnych, sprawdzonych, prawdziwych wydarzeń) jest najpotężniejszym narzędziem kina. Potężniejszym niż hałas newsów czy ulotność scrollowania.
Kino potrafi ocalić pamięć. Kino potrafi sprzeciwić się amnezji.
Niech głos Hind Rajab zostanie usłyszany. czytaj więcej
Słowa od reżyserki:
Wokół tego projektu od początku unosiła się energia – natychmiastowa, żywa, elektryzująca. Przez wszystkie lata mojej pracy reżyserskiej nigdy nie wyobrażałam sobie, że można ukończyć film od pomysłu do finalnej wersji w zaledwie 12 miesięcy.A wszystko zaczęło się tak: byłam akurat w środku kampanii oscarowej Czterech córek i przygotowywałam się mentalnie do wejścia w bardzo wstępną fazę produkcji filmu, który pisałam przez dziesięć lat. Wtedy właśnie, podczas przesiadki na lotnisku LAX w Los Angeles, wszystko się odmieniło.
Usłyszałam nagranie Hind Rajab błagającej o pomoc. Jej głos zdążył już wtedy obiec internet.Natychmiast poczułam mieszankę bezsilności i przytłaczającego smutku. To była fizyczna reakcja – jakby grunt usunął mi się spod nóg. Nie mogłam po prostu iść dalej według pierwotnie ustalonego planu.Skontaktowałam się z Czerwonym Półksiężycem i poprosiłam o możliwość wysłuchania pełnego nagrania Hind. Trwało około 70 minut i było ono wstrząsające. Po odsłuchaniu wiedziałam, bez żadnych wątpliwości, że muszę pozostawić wszystko inne. I że musiałam zrobić ten film.Długo rozmawiałam z matką Hind, z ludźmi, którzy byli po drugiej stronie słuchawki – próbującymi jej pomóc. Słuchałam. Płakałam. Pisałam. Na podstawie ich relacji utkałam opowieść, wykorzystując także rzeczywiste nagranie głosu Hind i konstruując film rozgrywający się w jednej lokalizacji, w którym przemoc pozostaje poza kadrem. To była świadoma decyzja. Bo obrazy przemocy są wszędzie – na naszych ekranach, w mediach społecznościowych, w telefonach. Chciałam skupić się na tym, co niewidzialne: na wyczekiwaniu, na strachu, na nieznośnej ciszy, gdy pomoc nie nadchodzi. Czasem to, czego nie widzimy, bywa bardziej druzgocące niż to, co widzimy. U podstaw tego filmu leży coś bardzo prostego, a zarazem niezwykle trudnego do przyjęcia. Nie mogę zaakceptować świata, w którym dziecko woła o pomoc, a nikt nie przychodzi. Ten ból, ta porażka – doświadczamy ich wszyscy, bez wyjątku. Ta historia nie dotyczy tylko Gazy. To opowieść o uniwersalnym doświadczeniu żałoby. I wierzę, że fikcja (zwłaszcza wtedy, gdy czerpie z bolesnych, sprawdzonych, prawdziwych wydarzeń) jest najpotężniejszym narzędziem kina. Potężniejszym niż hałas newsów czy ulotność scrollowania.
Kino potrafi ocalić pamięć. Kino potrafi sprzeciwić się amnezji.
Niech głos Hind Rajab zostanie usłyszany. czytaj więcej
Biograficzny | Dramat | 125 min
Najnowsze dzieło wspaniałej reżyserki Chloé Zhao, która zdobyła Oscary za najlepszy film i reżyserię Nomadland z 2020 roku - to adaptacja bestsellerowej powieści Maggie O'Farrell, współautorki scenariusza filmu.
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki. czytaj więcej
Ten wzruszający film od pierwszego pokazu (festiwal filmowy w Telluride) stał się najczęściej komentowanym filmem sezonu.
Historia rozpoczyna się w 1580 roku. Will (Paul Mescal), nauczyciel łaciny zainteresowany słowami, słowami i jeszcze raz słowami, i Agnes (Jessie Buckley), mistyczna „leśna czarownica”, która zdecydowanie woli obcować ze światem nie-ludzkim, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i pocałunku. Wspierany przez żonę William wyrusza do Londynu, aby realizować twórcze ambicje. Długa nieobecność staje się trudna do zniesienia, ale dopiero wielka tragedia rodzinna oddala Agnes i Williama od siebie i wystawia ich miłość na próbę. W swoim smutku Will pisze Hamleta, jedno z największych dzieł sztuki. czytaj więcej
Thriller | 161 min
Znakomity brazylijski filmowiec Kleber Mendonça Filho („Sąsiedzkie dźwięki", „Bacurau", „Aquarius") powraca gęstym thrillerem, nagrodzonym w Cannes za reżyserię i główną rolę męską. Lata 70., Brazylia w żelaznym uścisku wojskowej dyktatury. Wybitny naukowiec Marcelo (wspaniały Wagner Moura – pamiętny Escobar w „Narcos") powraca do rodzinnego Recife, żeby zabrać swojego syna w bezpieczne miejsce. Zanurzone w słońcu miasto jest na granicy szaleństwa – w karnawale giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, do miasta przybywa dwóch zabójców… Marcelo kilka lat wcześniej podpadł niebezpiecznemu mafiosowi, teraz musi się ukrywać. Jego życie wisi na włosku.Filho precyzyjnie tka kinofilską opowieść – z jednej strony to wyrafinowany i trzymający w napięciu film polityczny, mozaikowa historia o skorumpowanym społeczeństwie, z drugiej zaś opowieść o ludzkiej solidarności i niezłomności, a także o pamięci. Brazylijski reżyser wyłamuje się z gatunkowych ram, tworząc kino świeże i zaskakujące, a zarazem cudownie pulpowe. Wspaniale jest w „Tajnym agencie" oddany klimat dawnych lat – scenografia i kostiumy są warte Oscara. czytaj więcej
Dramat | 116 min
„Ścieżki życia” to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca i pełna nadziei opowieść o dojrzałej miłości, która okazuje się silniejsza niż życiowe kryzysy.
Film, który zdobył serca widzów w całej Europie, zachwyca szczerością oraz prostotą, z jaką mówi o sprawach najważniejszych. To historia, która podnosi na duchu i przypomina, że nawet po największej burzy można odnaleźć spokój – jeśli idzie się razem.
Raynor (Gillian Anderson) i Moth (Jason Isaacs), małżeństwo z wieloletnim stażem, w jednej chwili tracą niemal wszystko – dom, bezpieczeństwo, dotychczasowe życie. Zamiast się poddać, robią coś, co dla wielu byłoby szaleństwem: wyruszają w pieszą wędrówkę – ponad tysiąc kilometrów wzdłuż dzikiego, angielskiego wybrzeża. Z pustym kontem bankowym, namiotem i garścią najpotrzebniejszych rzeczy idą przed siebie, krok za krokiem, szukając ukojenia w wietrze, ciszy i otaczającej ich przyrodzie. Wkrótce odkryją, że mimo przeszkód, które los rzucił im pod nogi, wciąż mają najważniejsze – siebie nawzajem. Ta niezwykła podróż stanie się dla nich drogą ku wolności, miłości i nowemu początkowi.
Gillian Anderson („Z archiwum X”, „Sex Education”, „The Crown”) i Jason Isaacs („Biały Lotos”, „Harry Potter”) z ogromną wrażliwością wcielają się w ludzi na życiowym zakręcie. Film w reżyserii Marianne Elliott – jednej z najwybitniejszych brytyjskich twórczyń teatralnych – to adaptacja bestsellerowej książki „Słone ścieżki” Raynor Winn. Za filmowy scenariusz odpowiada Rebecca Lenkiewicz, współscenarzystka „Idy” Pawła Pawlikowskiego. Ale „Ścieżki życia” to nie tylko emocjonalna historia, która inspiruje i zostaje w pamięci na długo. To również prawdziwa uczta dla oka, pełna zapierających dech w piersi widoków dzikich klifów, plaż i zielonych wzgórz. Po seansie sami zapragniecie ruszyć w drogę, by choć na chwilę zostawić za sobą codzienność i poczuć na twarzy morską bryzę. czytaj więcej
Film, który zdobył serca widzów w całej Europie, zachwyca szczerością oraz prostotą, z jaką mówi o sprawach najważniejszych. To historia, która podnosi na duchu i przypomina, że nawet po największej burzy można odnaleźć spokój – jeśli idzie się razem.
Raynor (Gillian Anderson) i Moth (Jason Isaacs), małżeństwo z wieloletnim stażem, w jednej chwili tracą niemal wszystko – dom, bezpieczeństwo, dotychczasowe życie. Zamiast się poddać, robią coś, co dla wielu byłoby szaleństwem: wyruszają w pieszą wędrówkę – ponad tysiąc kilometrów wzdłuż dzikiego, angielskiego wybrzeża. Z pustym kontem bankowym, namiotem i garścią najpotrzebniejszych rzeczy idą przed siebie, krok za krokiem, szukając ukojenia w wietrze, ciszy i otaczającej ich przyrodzie. Wkrótce odkryją, że mimo przeszkód, które los rzucił im pod nogi, wciąż mają najważniejsze – siebie nawzajem. Ta niezwykła podróż stanie się dla nich drogą ku wolności, miłości i nowemu początkowi.
Gillian Anderson („Z archiwum X”, „Sex Education”, „The Crown”) i Jason Isaacs („Biały Lotos”, „Harry Potter”) z ogromną wrażliwością wcielają się w ludzi na życiowym zakręcie. Film w reżyserii Marianne Elliott – jednej z najwybitniejszych brytyjskich twórczyń teatralnych – to adaptacja bestsellerowej książki „Słone ścieżki” Raynor Winn. Za filmowy scenariusz odpowiada Rebecca Lenkiewicz, współscenarzystka „Idy” Pawła Pawlikowskiego. Ale „Ścieżki życia” to nie tylko emocjonalna historia, która inspiruje i zostaje w pamięci na długo. To również prawdziwa uczta dla oka, pełna zapierających dech w piersi widoków dzikich klifów, plaż i zielonych wzgórz. Po seansie sami zapragniecie ruszyć w drogę, by choć na chwilę zostawić za sobą codzienność i poczuć na twarzy morską bryzę. czytaj więcej
Hiran Abeysekera („Życie Pi”), laureat nagrody Oliviera, wciela się w Hamleta w odważnej i współczesnej wersji jednej z najbardziej znanych tragedii Szekspira.
Młody książę, rozdarty między lojalnością a własnymi wątpliwościami, żyjący w świecie pełnym władzy i przywilejów, ośmiela się postawić fundamentalne, wszystkim nam bliskie pytanie.
Za reżyserię tej błyskotliwej, stylowej i pełnej mrocznego humoru reinterpretacji odpowiada Robert Hastie („Standing at the Sky’s Edge”, „Operation Mincemeat”), zastępca dyrektora artystycznego National Theatre.
Obsada:
Hiran Abeysekera, Joe Bolland, Phil Cheadle, Ayesha Dharker, Ryan Ellsworth, Tom Glenister, Francesca Mills
czas trwania: 180 min (w tym 1 przerwa) czytaj więcej
Młody książę, rozdarty między lojalnością a własnymi wątpliwościami, żyjący w świecie pełnym władzy i przywilejów, ośmiela się postawić fundamentalne, wszystkim nam bliskie pytanie.
Za reżyserię tej błyskotliwej, stylowej i pełnej mrocznego humoru reinterpretacji odpowiada Robert Hastie („Standing at the Sky’s Edge”, „Operation Mincemeat”), zastępca dyrektora artystycznego National Theatre.
Obsada:
Hiran Abeysekera, Joe Bolland, Phil Cheadle, Ayesha Dharker, Ryan Ellsworth, Tom Glenister, Francesca Mills
czas trwania: 180 min (w tym 1 przerwa) czytaj więcej
Komediodramat | 150 min
Film „Wielki Marty” z Timothée Chalametem w roli tytułowej dołącza do wyścigu po najważniejsze nagrody sezonu. Produkcja zdobyła trzy nominacje do Złotych Globów, potwierdzając status jednego z najbardziej komentowanych filmów roku i umacniając pozycję Chalameta w gronie najciekawszych aktorów młodego pokolenia.
„Wielki Marty” to opowieść o zawodowym i osobistym życiu Marty’ego Mausera – geniusza tenisa stołowego, którego talent dorównuje tylko jego skomplikowanej osobowości. Chalamet tworzy w filmie kreację balansującą między charyzmą, niepokojem i autodestrukcją.
Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Krytycy podkreślają, że to jedna z jego najlepszych ról, a magazyny branżowe określają film jako „połączenie energii Złap mnie, jeśli potrafisz i intensywności Nieoszlifowanych diamentów”. Recenzje nie pozostawiają wątpliwości, że Timothée – z paletką w ręce czy bez – ma wielkie szanse na bycie Wielkim.
Ten film sprawi, że będziesz się śmiał, a czasem i czerwienił. W chaotycznym wyścigu Marty'ego na szczyt jest mnóstwo serca i pasji.
New York Post
Ten film to nieoszlifowany diament i jest olśniewający – od zawodów tenisa stołowego po mroczny portret American Dream.
Empire Magazine
Trzeba być prawdziwie przedsiębiorczym człowiekiem, żeby robić takie filmy w erze AI i wielkich franczyz, nawet takich, w których występują prawdziwe gwiazdy filmowe. To jest w DNA Safdiego tak samo jak Marty'ego. Obydwaj na swój sposób wychodzą z tego jako zwycięzcy, ale prawdziwymi wygranymi jesteśmy my.
Rolling Stone
To radosny hołd dla pięknej kakofonii życia.
Daily Telegraph
Nominacje do Złotych Globów tylko potwierdzają, że „Wielki Marty” jest jednym z filmów sezonu – tytułem, który łączy świetne aktorstwo, błyskotliwy scenariusz i intensywne emocje. Produkcja już teraz wymieniana jest w prognozach oscarowych jako jeden z kandydatów do najważniejszych wyróżnień. czytaj więcej
„Wielki Marty” to opowieść o zawodowym i osobistym życiu Marty’ego Mausera – geniusza tenisa stołowego, którego talent dorównuje tylko jego skomplikowanej osobowości. Chalamet tworzy w filmie kreację balansującą między charyzmą, niepokojem i autodestrukcją.
Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.
Krytycy podkreślają, że to jedna z jego najlepszych ról, a magazyny branżowe określają film jako „połączenie energii Złap mnie, jeśli potrafisz i intensywności Nieoszlifowanych diamentów”. Recenzje nie pozostawiają wątpliwości, że Timothée – z paletką w ręce czy bez – ma wielkie szanse na bycie Wielkim.
Ten film sprawi, że będziesz się śmiał, a czasem i czerwienił. W chaotycznym wyścigu Marty'ego na szczyt jest mnóstwo serca i pasji.
New York Post
Ten film to nieoszlifowany diament i jest olśniewający – od zawodów tenisa stołowego po mroczny portret American Dream.
Empire Magazine
Trzeba być prawdziwie przedsiębiorczym człowiekiem, żeby robić takie filmy w erze AI i wielkich franczyz, nawet takich, w których występują prawdziwe gwiazdy filmowe. To jest w DNA Safdiego tak samo jak Marty'ego. Obydwaj na swój sposób wychodzą z tego jako zwycięzcy, ale prawdziwymi wygranymi jesteśmy my.
Rolling Stone
To radosny hołd dla pięknej kakofonii życia.
Daily Telegraph
Nominacje do Złotych Globów tylko potwierdzają, że „Wielki Marty” jest jednym z filmów sezonu – tytułem, który łączy świetne aktorstwo, błyskotliwy scenariusz i intensywne emocje. Produkcja już teraz wymieniana jest w prognozach oscarowych jako jeden z kandydatów do najważniejszych wyróżnień. czytaj więcej
Komedia | 103 min
Thibaut jest cenionym w świecie dyrygentem orkiestry symfonicznej. Po wizycie w gabinecie lekarskim mężczyzna dowiaduje się, że jest chory na białaczkę i pilnie potrzebuje dawcy szpiku. Jego dotychczasowe życie staje na głowie, zwłaszcza że pojawia się jeszcze jedna ważna okoliczność. W trakcie testu DNA okazuje się, że bohater został adoptowany i ma biologicznego brata.
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkur czytaj więcej
Jest nim Jimmy, pracownik stołówki w Lille, robotniczym mieście w północnej Francji. Bohaterów dzieli niemal wszystko – poza więzami krwi i miłością do muzyki. Okazuje się bowiem, że nowo poznany brat gra na puzonie w lokalnej orkiestrze marszowej. Ich spotkanie, początkowo pełne napięć, przeradza się w głęboką braterską więź, zwłaszcza gdy Thibaut przejmie rolę dyrygenta orkiestry Jimmy’ego, chcąc pomóc jej wygrać regionalny konkur czytaj więcej
